Carporty producent – wysokiej jakosci carporty drewniane nie powstają z dnia na dzień. W warsztacie w okolicach Kostrzyna najpierw siadamy do projektu. Klient mówi, ile aut, czy wiata ma stać osobno, czy przy ścianie domu, jaki dach – płaski, jednospadowy czy dwuspadowy. Potem wszystko ląduje w programie SEMA. Tam wychodzą belki, słupy, połączenia. Bez tego łatwo o pomyłkę na budowie.
Do roboty idzie drewno BSH, klejone warstwowo ze świerka albo sosny, suszone do jakichś 10–12 procent. Nie pęka tak jak zwykła tarcica i lepiej trzyma kształt. Cięcie robi maszyna Hundegger K2. Wycinają czopy, gniazda, zamki – te tradycyjne złącza ciesielskie, nie same wkręty. Precyzja jest duża, ale i tak potem ktoś to ogląda na hali, impregnuje, czasem maluje.
Gotowe elementy pakujemy i wieziemy. Montaż na miejscu zwykle trwa dzień, dwa, zależnie od wielkości. Najpierw kotwy w fundamencie albo w płycie, potem słupy, belki, więźba, pokrycie. Jak trzeba, dokładamy schowek na rowery albo narzędzia. Carporty producent z Gorzowa i Kostrzyna robi to od lat – na wymiar, z transportem i ekipą. Działa w Polsce i po niemieckiej stronie.
Taka wiata nie zastąpi murowanego garażu w stu procentach, ale auto nie nagrzewa się latem i nie stoi pod śniegiem. I wygląda lepiej niż blaszak. Jak ktoś chce konkretną wycenę, najłatwiej napisać albo zadzwonić – bez projektu i wymiarów i tak nic nie wyjdzie. Carporty producent polecamy się.
